Pora do niej wrócić. Pora wyjść z samotności do świata i odnaleść niezależność, poczuć swoje jestestwo. Samotność to oddzielenie, to niemożność widzenia siebie w odbiciu, jakim jest drugi człowiek. Samotność to uzależnienie, jak każde inne. Jest ograniczeniem, więzieniem, niemocą bezradnością.
Nawet w sieci potrafi doskwierać. Tylko swoboda i nietrzymanie sie sztywno zasad zapewnia uwolnienie się od niej. Ale, czy aby na pewno? Mam wątpliwości. Zerwanie kurtyny i odkrycie prawdziwego siebie emanuje w człowieku szcześciem, które przyciaga przeglądającego się w nim widza.
Jesteś kimś innym, niepowtarzalnym skoro wciąż czujesz samotność. Pora wyruszyć przed siebie i szukać utraconego raju.