<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Pryzmat</title>
	<atom:link href="http://orchideaa.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://orchideaa.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Sep 2009 18:54:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przeczekanie-refleksje, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2009/02/26/przeczekanie-refleksje/#comment-14</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 18:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=38#comment-14</guid>
		<description>heheh jest dobrze</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>heheh jest dobrze</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przeczekanie-refleksje, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2009/02/26/przeczekanie-refleksje/#comment-13</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 19:02:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=38#comment-13</guid>
		<description>zmeczona jestem mysleniem i zyciem, i widze coraz wiekszy bezsens pisania. jednoczesnie wiem, ze cos w srodku wola-pisz bo warto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zmeczona jestem mysleniem i zyciem, i widze coraz wiekszy bezsens pisania. jednoczesnie wiem, ze cos w srodku wola-pisz bo warto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przeczekanie-refleksje, którego autorem jest orchidea</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2009/02/26/przeczekanie-refleksje/#comment-12</link>
		<dc:creator>orchidea</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 11:53:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=38#comment-12</guid>
		<description>istnieja tylko dwie rzeczy uleglosc i dominacja</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>istnieja tylko dwie rzeczy uleglosc i dominacja</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Przeczekanie-refleksje, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2009/02/26/przeczekanie-refleksje/#comment-11</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 16:39:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=38#comment-11</guid>
		<description>nie dalam rady, honor nie pozwolil mi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie dalam rady, honor nie pozwolil mi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Rzeczywistość, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/11/29/rzeczywistosc/#comment-10</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 10:30:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=29#comment-10</guid>
		<description>Mam sie dobrze. Jak miło, że mnie pamiętasz mnie szarą myszkę. 

Wyszłam poza samotność Logosie. Stałam się swiadkiem wielu ludzkich przeżyć. Jestem na drugim planie, ale dzięki mnie mogą Ci ludzi jeszcze chwilę cieszyć się tym życiem. Poczułam strach w ich oczach, codzienny lęk o egzystencję ziemską. Codziennie stykam się z myślą o śmierci, można powiedzieć trzymam w dłoniach zastygające powoli ludzkie ciało. Jestem jak Cerber strzegący bram swiata zmarłych, trzymający bombę zegarową. Cóż mi przyszło czynić? A wszystko po to by przeżyć.
Pozdrawiam cieplutko.

Żyję każdym dniem z osobna, inaczej nie przetrwałabym tam. Tesknota do domu czasem wieczorem mi doskwiera i oczy się zabłyszczą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam sie dobrze. Jak miło, że mnie pamiętasz mnie szarą myszkę. </p>
<p>Wyszłam poza samotność Logosie. Stałam się swiadkiem wielu ludzkich przeżyć. Jestem na drugim planie, ale dzięki mnie mogą Ci ludzi jeszcze chwilę cieszyć się tym życiem. Poczułam strach w ich oczach, codzienny lęk o egzystencję ziemską. Codziennie stykam się z myślą o śmierci, można powiedzieć trzymam w dłoniach zastygające powoli ludzkie ciało. Jestem jak Cerber strzegący bram swiata zmarłych, trzymający bombę zegarową. Cóż mi przyszło czynić? A wszystko po to by przeżyć.<br />
Pozdrawiam cieplutko.</p>
<p>Żyję każdym dniem z osobna, inaczej nie przetrwałabym tam. Tesknota do domu czasem wieczorem mi doskwiera i oczy się zabłyszczą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Rzeczywistość, którego autorem jest Logos Amicus</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/11/29/rzeczywistosc/#comment-9</link>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 07:04:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=29#comment-9</guid>
		<description>Orchideo,
no i jak się masz?

Mam nadzieję, że wyszłaś poza samotność - poczułaś drugiego człowieka :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Orchideo,<br />
no i jak się masz?</p>
<p>Mam nadzieję, że wyszłaś poza samotność &#8211; poczułaś drugiego człowieka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Chwila refleksji, którego autorem jest kadarka</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/11/20/chwila-refleksji/#comment-8</link>
		<dc:creator>kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 09:01:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=24#comment-8</guid>
		<description>Nic innego jak pozwoliłyśmy się ponieść łagodnemu nurtowi manipulacji. Może odkurzanie będzie regularniejsze?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nic innego jak pozwoliłyśmy się ponieść łagodnemu nurtowi manipulacji. Może odkurzanie będzie regularniejsze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Ślad człowieka, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/10/07/slad-czlowieka/#comment-7</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 16:19:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=18#comment-7</guid>
		<description>Napisałaś:”Ale popatrz, jak ważna jest możliwość wymierności pewnych zjawisk” 

Tak, ona pomagają, nam ludziom, żyć w pewniejszym poczuciu bezpieczeństwa, umożliwia nam posługiwanie się narzędziami, maszynami, urządzeniami, by uzyskiwać środki do życia i posiadać władzę nad innymi stworzeniami. Człowiek podporządkował sobie materię wykorzystując prawa natury( fizyki, chemii, etc) Liczby zdaje się istnieją od zawsze, to człowiek je w drodze poszukiwań odkrył i po prostu nazwał, określił ich widzialną ilość, wymierną ilość(wymierną narzędziami, i wyobrażaną w percepcji naszego umysłu. 

Właśnie to : „Czasem w zamyśleniu udawało się dostrzec nieskończoność, w granatowej ciemności kosmicznej, prawie jakby się biegło razem z nimi.” 

jest częścią okręgu- nieskończonością-cyklem-alfa i omegą. 
Pisać mogłabym ze cztery strony, ale byłoby to chyba zbyt zagmatwane, by pojął to inny człowiek. Masz rację, nie wyrażam swych myśli dość czytelnie. To chyba mój problem życiowy w ogóle. Ale co tam. Wpisem swoim wywołałaś we mnie nowe myśli. Zwykło się pojmować, że bóg to mężczyzna. Zabroniono kobietom występować publicznie, mieć wpływ na życie społeczne polityczne, to teraz się wiele zmieniło i świat postąpił naprzód niepostrzeżenie, gdy ona wymogła sobie to prawo. Nie wierzę w Boga osobowego, samowystarczalnego, jako jednostkę. Tak jak bieguny ziemi i grawitacja i cała   konstrukcja  machiny, jaką jest wszechświat, nie ma racji bytu,  tak i życie ludzkie i jego rozwój, bez sił nadprzyrodzonych nie jest możliwy. Wiem niestylistyczne to zdanie. Bez przyłożenia dwóch sił nie ma powstawania materii, jej istnienia, muszą być zawsze jakieś czynniki, a one tylko działają w miejscach punktu przyłożenia siły. Nie zdajemy sobie sprawy, że małe rzeczy mogą dziać się równolegle do rzeczy o globalnym znaczeniu, wydarzającej się gdzieś, gdzie nasze oko nie sięga.  Dlatego wierzę w Boga, ale niepoznanego, tego, który swą mocą obdarowuje istnienia. Środowisko ezoteryczne wciąż mówi o jedności i miłości. Czym jest ta jedność? Nie wspomnę o tym drugim...Dla mnie najwięcej logiczności wyłania się z połączenia mądrości biblijnych z wiedzą ezoteryczna i oczywiście z rożnymi filozofiami wschodu, czy buddyzmem. Coraz więcej ludzi odkrywa, że Kultura zachodnia zapożyczyła z pogaństwa tak wiele wierzeń i rytuałów, i dziwię się, ze na tak cywilizowany świat wciąż przypada tak wiele uparcie zacofanych ludzi, którzy mniemają, że są inteligentni a zaprzeczają tak oczywistym prawdom. Myślę, że bez względu na religię, język, kulturę światem rządzi jedna siła i jakkolwiek ją nazwiemy posiada ona jednakowe cechy. Podam przykład- rozmaite terminy okreslajace jakieś zdarzenia a w sumie maja ten sam cel-działanie na tłumy: rytuał=magia=klątwy=nieświadomość zbiorowa=wiara=manipulacja słowem ludźmi, nie posiadającymi wiedzy, w celu osiągania pożądanego stanu rzeczy=oszustwo=umowa o pracę po zniesieniu niewolnictwa=kultura=gry transakcyjne słowami=reklamy=marketing----&gt;każdy jeść musi, jeśli chce przeżyć. Zastanawiam się, po co były te ofiary ze zwierząt na ołtarzu? Hmm niezła uczta chyba była potem ?

Wciąż myślę dlaczego na fotografiach widać zniekształcone wizerunki obiektów, dlaczego odległość ma wpływ na wizję tego co oglądamy? Wiadomo, nic nie jest równe, proste heheh bo nie ma prostych, jest tylko okrąg-przekornam prawda? Horyzont ma skończoność iluzoryczną, a jak dojdziesz do punktu? Miary i liczby są realne tylko dotąd, dokąd sięgają nasze zmysły. A dusza dokąd sięga?

Napisałaś: „Może kiedyś napiszemy swoje przemyślenia o jakimś tekście biblijnym, może o Rut, o rożnych wymiarach jej oddania innym?”  Jestem za, ale to wymagać będzie trochę czasu. Chętnie zaangażowałabym do przemyśleń i inne osoby. 
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisałaś:”Ale popatrz, jak ważna jest możliwość wymierności pewnych zjawisk” </p>
<p>Tak, ona pomagają, nam ludziom, żyć w pewniejszym poczuciu bezpieczeństwa, umożliwia nam posługiwanie się narzędziami, maszynami, urządzeniami, by uzyskiwać środki do życia i posiadać władzę nad innymi stworzeniami. Człowiek podporządkował sobie materię wykorzystując prawa natury( fizyki, chemii, etc) Liczby zdaje się istnieją od zawsze, to człowiek je w drodze poszukiwań odkrył i po prostu nazwał, określił ich widzialną ilość, wymierną ilość(wymierną narzędziami, i wyobrażaną w percepcji naszego umysłu. </p>
<p>Właśnie to : „Czasem w zamyśleniu udawało się dostrzec nieskończoność, w granatowej ciemności kosmicznej, prawie jakby się biegło razem z nimi.” </p>
<p>jest częścią okręgu- nieskończonością-cyklem-alfa i omegą.<br />
Pisać mogłabym ze cztery strony, ale byłoby to chyba zbyt zagmatwane, by pojął to inny człowiek. Masz rację, nie wyrażam swych myśli dość czytelnie. To chyba mój problem życiowy w ogóle. Ale co tam. Wpisem swoim wywołałaś we mnie nowe myśli. Zwykło się pojmować, że bóg to mężczyzna. Zabroniono kobietom występować publicznie, mieć wpływ na życie społeczne polityczne, to teraz się wiele zmieniło i świat postąpił naprzód niepostrzeżenie, gdy ona wymogła sobie to prawo. Nie wierzę w Boga osobowego, samowystarczalnego, jako jednostkę. Tak jak bieguny ziemi i grawitacja i cała   konstrukcja  machiny, jaką jest wszechświat, nie ma racji bytu,  tak i życie ludzkie i jego rozwój, bez sił nadprzyrodzonych nie jest możliwy. Wiem niestylistyczne to zdanie. Bez przyłożenia dwóch sił nie ma powstawania materii, jej istnienia, muszą być zawsze jakieś czynniki, a one tylko działają w miejscach punktu przyłożenia siły. Nie zdajemy sobie sprawy, że małe rzeczy mogą dziać się równolegle do rzeczy o globalnym znaczeniu, wydarzającej się gdzieś, gdzie nasze oko nie sięga.  Dlatego wierzę w Boga, ale niepoznanego, tego, który swą mocą obdarowuje istnienia. Środowisko ezoteryczne wciąż mówi o jedności i miłości. Czym jest ta jedność? Nie wspomnę o tym drugim&#8230;Dla mnie najwięcej logiczności wyłania się z połączenia mądrości biblijnych z wiedzą ezoteryczna i oczywiście z rożnymi filozofiami wschodu, czy buddyzmem. Coraz więcej ludzi odkrywa, że Kultura zachodnia zapożyczyła z pogaństwa tak wiele wierzeń i rytuałów, i dziwię się, ze na tak cywilizowany świat wciąż przypada tak wiele uparcie zacofanych ludzi, którzy mniemają, że są inteligentni a zaprzeczają tak oczywistym prawdom. Myślę, że bez względu na religię, język, kulturę światem rządzi jedna siła i jakkolwiek ją nazwiemy posiada ona jednakowe cechy. Podam przykład- rozmaite terminy okreslajace jakieś zdarzenia a w sumie maja ten sam cel-działanie na tłumy: rytuał=magia=klątwy=nieświadomość zbiorowa=wiara=manipulacja słowem ludźmi, nie posiadającymi wiedzy, w celu osiągania pożądanego stanu rzeczy=oszustwo=umowa o pracę po zniesieniu niewolnictwa=kultura=gry transakcyjne słowami=reklamy=marketing&#8212;-&gt;każdy jeść musi, jeśli chce przeżyć. Zastanawiam się, po co były te ofiary ze zwierząt na ołtarzu? Hmm niezła uczta chyba była potem ?</p>
<p>Wciąż myślę dlaczego na fotografiach widać zniekształcone wizerunki obiektów, dlaczego odległość ma wpływ na wizję tego co oglądamy? Wiadomo, nic nie jest równe, proste heheh bo nie ma prostych, jest tylko okrąg-przekornam prawda? Horyzont ma skończoność iluzoryczną, a jak dojdziesz do punktu? Miary i liczby są realne tylko dotąd, dokąd sięgają nasze zmysły. A dusza dokąd sięga?</p>
<p>Napisałaś: „Może kiedyś napiszemy swoje przemyślenia o jakimś tekście biblijnym, może o Rut, o rożnych wymiarach jej oddania innym?”  Jestem za, ale to wymagać będzie trochę czasu. Chętnie zaangażowałabym do przemyśleń i inne osoby.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Taniec wody, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/09/30/taniec-wody/#comment-6</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:48:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=15#comment-6</guid>
		<description>Tak, dla mnie  wtedy czas sie zatrzymał na dobę. Wtedy otworzyło się niebo dla mnie-tak mówiłam, na nowo &quot;nabrałam&quot; wiary w Boga. Wtedy zapomniałam o troskach, kłopotach, o swej przeszłości. Chwytałam  chwilę jednym tchem, zapominając, że cos istnieje poza nią. Owszem sms-y, jakaś przeblyskujaca myśl, z poza tej chwili. Uwierz mi, na palcach jednej ręki mogłabym zliczyć, takie sytuacje w moim życiu, jak ta. Ta swawolność poczynań i wyborów, pójście tam gdzie się chce i, jak chce, bez pośpiechu, bez ograniczeń. Oj, za mało mi tej chwili, za mało.
Mnie najbardziej urzekł dzwięk i szum tej tańczącej wody. Zamarłam w bezruchu i zatopiłam się calym umysłem w tym co docierało do mnie wtedy. Całkowita relaksacja, wyłaczenie się z otoczenia i pozostawanie w jedności  z tą magiczną chwilą. Potem nawał reflekcji i jednak wspomnień o miejscu, w którym dorastałam i nie potrafiłam korzystać z jego uroków. Wiele się zmieniło tu. Ale od zawsze to miejsce było dla mnie tym jednym z wyjątkowych, tajemniczych i przyjaznych. Tu życie tętni inaczej, niż w innych miastach. Twoja obecność dadawała mi sił, radości, sprawiala, ze nie byłam niczym ograniczona. To było jak dotyk anioła. Az wydaje się niewiarygodne ze spotkanie realne może byc dokładnie takim, a nawet doskonalszym, jakim jawiło nam się przedtem w wyobrażeniu.
Dziękuję Ci, że jesteś.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, dla mnie  wtedy czas sie zatrzymał na dobę. Wtedy otworzyło się niebo dla mnie-tak mówiłam, na nowo &#8220;nabrałam&#8221; wiary w Boga. Wtedy zapomniałam o troskach, kłopotach, o swej przeszłości. Chwytałam  chwilę jednym tchem, zapominając, że cos istnieje poza nią. Owszem sms-y, jakaś przeblyskujaca myśl, z poza tej chwili. Uwierz mi, na palcach jednej ręki mogłabym zliczyć, takie sytuacje w moim życiu, jak ta. Ta swawolność poczynań i wyborów, pójście tam gdzie się chce i, jak chce, bez pośpiechu, bez ograniczeń. Oj, za mało mi tej chwili, za mało.<br />
Mnie najbardziej urzekł dzwięk i szum tej tańczącej wody. Zamarłam w bezruchu i zatopiłam się calym umysłem w tym co docierało do mnie wtedy. Całkowita relaksacja, wyłaczenie się z otoczenia i pozostawanie w jedności  z tą magiczną chwilą. Potem nawał reflekcji i jednak wspomnień o miejscu, w którym dorastałam i nie potrafiłam korzystać z jego uroków. Wiele się zmieniło tu. Ale od zawsze to miejsce było dla mnie tym jednym z wyjątkowych, tajemniczych i przyjaznych. Tu życie tętni inaczej, niż w innych miastach. Twoja obecność dadawała mi sił, radości, sprawiala, ze nie byłam niczym ograniczona. To było jak dotyk anioła. Az wydaje się niewiarygodne ze spotkanie realne może byc dokładnie takim, a nawet doskonalszym, jakim jawiło nam się przedtem w wyobrażeniu.<br />
Dziękuję Ci, że jesteś.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co to znaczy, gdy pozwalamy się zranić?, którego autorem jest orchideaa</title>
		<link>http://orchideaa.wordpress.com/2008/09/25/co-to-znaczy-gdy-pozwalamy-sie-zranic/#comment-5</link>
		<dc:creator>orchideaa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 14:28:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://orchideaa.wordpress.com/?p=9#comment-5</guid>
		<description>Fakt nie ma chwili, ani zdarzenia, ani istoty idelanie takiej samej. Procesy rządzące światem są wciąż te same, jest nimi cyklicznośc. Aby coś uznano za prawdę, fakt, musi to potwierdzic ktos jeszcze oprócz kogoś, kto dochodzi &quot;swej prawdy&quot;. Nawet tu w sieci, cokolwiek napisalibysmy, mam na myśli jakąś tezę, filozofię itp, zawsze jest ktoś taki tu, kto coś podobnego tu napisał co my. Nawet opowiadania, bajki mają podobne zakończenia, morały. Myslę, że to działa na zasadzie synchronizacji i co niektórzy nazywaja to innym terminem np. memy. Wiesz, tak się zastanawiam po co pisac cos  nowego? Moze lepiej tak tylko niewiele i potem poszukać podobnych tekstów, ludzi i &quot;się podlinkowac&quot;? Myślę, że tak już, na tej zasadzie  działają blogi. Dokonuje się samoistna &#039;selekcja&#039; kulturowo-społeczna według zainteresowań i naszej psychiki i dziedzictwa kultury.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fakt nie ma chwili, ani zdarzenia, ani istoty idelanie takiej samej. Procesy rządzące światem są wciąż te same, jest nimi cyklicznośc. Aby coś uznano za prawdę, fakt, musi to potwierdzic ktos jeszcze oprócz kogoś, kto dochodzi &#8220;swej prawdy&#8221;. Nawet tu w sieci, cokolwiek napisalibysmy, mam na myśli jakąś tezę, filozofię itp, zawsze jest ktoś taki tu, kto coś podobnego tu napisał co my. Nawet opowiadania, bajki mają podobne zakończenia, morały. Myslę, że to działa na zasadzie synchronizacji i co niektórzy nazywaja to innym terminem np. memy. Wiesz, tak się zastanawiam po co pisac cos  nowego? Moze lepiej tak tylko niewiele i potem poszukać podobnych tekstów, ludzi i &#8220;się podlinkowac&#8221;? Myślę, że tak już, na tej zasadzie  działają blogi. Dokonuje się samoistna &#8217;selekcja&#8217; kulturowo-społeczna według zainteresowań i naszej psychiki i dziedzictwa kultury.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
